Telewizory coraz częściej stoją w centralnym miejscu salonu i nawet wyłączone pozostają dużym elementem wnętrza. Sony Bravia 7 II nie próbuje jednak przyciągać wzroku ekstrawagancką podstawą czy nietypowym kształtem. Producent postawił na prostą, smukłą stylistykę, która mocno przypomina drożej pozycjonowane modele.
Bravia 7 II nie wygląda jak tańsza alternatywa
Różnice między seriami telewizorów bywają bardzo widoczne właśnie w wykonaniu. Grubsze ramki, masywniejsza obudowa czy prostsza podstawa szybko zdradzają pozycję modelu w katalogu. W Bravii 7 II ten efekt jest znacznie mniej widoczny.
Testerzy sprzętu z Wybierz.tv zwrócili na to uwagę podczas testu:
„Jeżeli spojrzymy na Bravię 7 II wyłącznie od strony wykonania i designu, trudno mieć do niej większe zastrzeżenia. Telewizor prezentuje się bardzo dobrze i stylistycznie właściwie nie odbiega mocno od wyżej pozycjonowanej Bravii 9 II. Z trzech stron ekran otacza bardzo smukła, czarna ramka, natomiast dolna krawędź jest już klasycznie nieco grubsza. Sam telewizor nie należy do najsmuklejszych konstrukcji na rynku, ale tył obudowy jest na tyle płaski, że po zastosowaniu odpowiedniego uchwytu można zawiesić go bardzo blisko ściany. Nie daje może efektu „obrazu przyklejonego do ściany”, ale całość nadal wygląda estetycznie i schludnie.”
Źródło cytatu: Wybierz.tv
Najważniejsza zmiana kryje się jednak za ekranem
Bravia 7 II korzysta z technologii RGB Mini LED, w której podświetlenie tworzą czerwone, zielone i niebieskie diody. To rozwiązanie ma zwiększać możliwości reprodukcji kolorów i dawać producentowi większą kontrolę nad światłem trafiającym do matrycy.
Sam fakt zastosowania RGB nie przesądza oczywiście o jakości telewizora. Nadal ogromne znaczenie mają algorytmy lokalnego wygaszania, przetwarzanie obrazu oraz sposób prowadzenia HDR. Sony od lat mocno koncentruje się właśnie na tych elementach, dlatego Bravia 7 II jest ciekawa nie tylko jako nośnik nowej technologii.
Tańszy model nie musi oznaczać prostego obrazu
Bravia 7 II została ustawiona niżej od Bravii 9 II, ale jej zadaniem nie jest konkurowanie wyłącznie ceną. Ma przenieść część rozwiązań z wyższej półki do modelu dostępnego dla szerszej grupy kupujących. W praktyce to właśnie takie telewizory bywają najciekawsze, bo zamiast płacić za absolutne maksimum możliwości, można otrzymać dużą część technologii flagowca.
Przy wyborze warto więc patrzeć szerzej niż na sam design. Bravia 7 II wygląda jak droższa konstrukcja, ale ważniejsze jest to, że również sposób budowania obrazu nawiązuje do kierunku obranego przez najwyższe modele Sony.
Czy Bravia 7 II jest rozsądniejsza od flagowca?
Dla większości użytkowników odpowiedź będzie zależała od ceny obu modeli i warunków, w jakich telewizor ma pracować. Flagowiec może zaoferować więcej, ale nie każdy wykorzysta tę przewagę podczas oglądania seriali, sportu czy codziennej telewizji.
Bravia 7 II jest interesująca właśnie dlatego, że nie sprawia wrażenia mocno zubożonej konstrukcji. W salonie wygląda elegancko, można zawiesić ją blisko ściany, a pod względem technologii obrazu korzysta z jednego z najważniejszych nowych kierunków rozwoju telewizorów LCD.











